Najnowszy Post

Wielkimi krokami zbliża się jedna z najbardziej wyczekiwanych promocji, a mianowicie -49%  na kolorówkę w Rossmannie.  W tym roku nie...

Wielkimi krokami zbliża się jedna z najbardziej wyczekiwanych promocji, a mianowicie -49%  na kolorówkę w Rossmannie. 



W tym roku nie planuję jakiś dużych zakupów, ale z drugiej strony nigdy nie planuję, a jakoś różnie to bywa. Zobaczymy jak to będzie tym razem, na pewno pokażę Wam co ostatecznie kupiłam. Bardzo liczę na to, że nowe kolekcje Wibo/Lovely pojawią się w sklepie jeszcze przed promocją, bo to głównie je chce kupić.

Maybelline, Master Contour, nie kupiłam w poprzedniej promocji i bardzo tego żałowałam. Tym razem nie popełnię tego błędu i to właśnie kredka do konturowania jako pierwsza trafi do mojego koszyka, chociaż nie jestem pewna czy będę potrafiła jej używać.

Bell HYPOAllergenic, puder kompaktowy SPF 50. Nie wychodzę latem bez filtra na buzi, niestety po nałożeniu makijażu nie jestem w stanie go dokładać co 2h więc ostatecznie śmigam pod koniec dnia bez. Nie bardzo mi się to podoba, a ten puder wydaje się być idealnym rozwiązaniem. Zobaczymy jak to będzie, ale dopiero latem.

Wibo, Fixing Spray, czasem potrzebuję takiego ekstra utrwalenia makijażu. Jak zobaczyłam, że Wibo wprowadza do swojej oferty utrwalacz do makijażu od razu go zapragnęłam. Jeśli jednak nie będzie go w ofercie w trakcie promocji to po prostu kupię jakiś inny.


Oprócz tego liczę na kilka nowości z Lovely, ale to muszę je najpierw zobaczyć na żywo i ocenić czy są takie fajne jak na zdjęciach z Insta.

Lovely Duo Ombre, pomadka do ust do makijażu ombre 4 kolory.
Lovely Ombre róż do policzków
Lovely Ombre, matowy bronzer do twarzy
Lovely Bamboo Losse Powder, puder bambusowy matujący


Jeśli chodzi o Wibo to najbardziej jestem ciekawa ich nowych rozświetlaczy, bo ostatnia limitowana paletka była cudowna. No w sumie jeszcze teoretycznie jest dostępna, ale z tego co wiem praktycznie nie do zdobycia. Poza tym chce obczaić nowe pomadki, konturówki i ten słynny puder bananowy, który już jest chyba kultowy.

Wibo Banana puder sypki,
Wibo Selfie Loose Shimmer rozświetlacz Gold, Pink, Violet
Wibo Million Dollar kredka do ust
Wibo Ultra Matte, matowa pomadka do ust z formułą długotrwałą


Jak widać spora część moich zakupów opiera się na nowościach. 
A Wy co zamierzacie kupić ?




Tak, tak zmalowałam kolejne róże. To zdobienie po prostu Mi się nie nudzi i pewnie wystąpi jeszcze w kilku wariantach kolorystycznych. ...

Tak, tak zmalowałam kolejne róże. To zdobienie po prostu Mi się nie nudzi i pewnie wystąpi jeszcze w kilku wariantach kolorystycznych.


Tym razem zmalowałam tęczową różę, bo nie potrafiłam zdecydować się na jeden kolor.
Do jej wykonania użyłam:
NeoNail Delicious by Joanna Krupa Red Velvet Cake
NeoNail Aquarelle Emerald 
NeoNail Aquarelle Ruby 
NeoNail Aquarelle Fuchsia 
NeoNail Aquarelle Purple 
NeoNail Aquarelle Violet 







Usuwanie makijażu za pomocą samej wody, brzmi świetnie, ale czy tak jest na pewno?  Dzisiaj opiszę Wam moje odczucia po miesiącu użytkowan...

Usuwanie makijażu za pomocą samej wody, brzmi świetnie, ale czy tak jest na pewno?  Dzisiaj opiszę Wam moje odczucia po miesiącu użytkowania tej innowacyjnej rękawicy.



Był czas, że blogosfera aż huczała od zachwytów nad tym jaki to GLOV jest cudowny, wspaniały... Nie ma co, ale jeśli chodzi o PR, jest on doskonale przemyślany. Inne firmy mogą się tylko uczyć.

Sama pierwszy raz usłyszałam o GLOV podczas spotkania Meet Beauty, gdzie znajdowało się ich stoisko. Super, z pierwszej ręki mogłam się dowiedzieć wszystkiego o firmie i zobaczyć na czym to polega. Niestety,  było tak tylko w teorii, bo w praktyce wyglądało to zupełnie inaczej. Nie  będę się teraz jednak nad tym rozwodzić, bo nie o tym miałam pisać, a dziewczyny będące wówczas na MB doskonale wiedzą o co mi chodzi. Przechodząc jednak do sedna, bo nieco odpłynęłam od tematu. Moje pierwsze spotkanie z marką GLOV skutecznie zniechęciło mnie do firmy. Byłam na tyle zniesmaczona podejściem dziewczyn na MB, że nie miałam ochoty posiadać tego produktu u siebie.

Ilość zachwytów koleżanek nad rękawicą jednak przełamała moją niechęć i zakupiłam swój egzemplarz. GLOV kupiłam głównie z myślą o wyjazdach. Jest to jednak bardzo fajna sprawa, bo nie muszę już brać ze sobą wacików i płynów do demakijażu.  To wszystko zastępuję  jedną 'szmacianą' rękawiczką, którą mogę upchać dosłownie wszędzie. Dodatkowo do jej zakupu przekonał mnie fakt, że podczas wakacyjnych wyjazdów więcej niż raz zapomniałam dokręcić pojemnik z płynem micelarnym czy dwufazowym do demakijażu, co skutkowało zalaniem całej walizki. Niezbyt przyjemna sprawa, wierzcie mi.


Swój egzemplarz GLOV on-the-go nabyłam w Rossmannie. Była akurat w promocji, a dodatkowo przy jej zakupie otrzymywało się kosmetyczkę. Tak,  jak wspomniałam miałam w planach używać GLOV jedynie na wyjazdach, ale tak mi się spodobała, że używam jej prawie codziennie.

GLOV według producenta ma usuwać makijaż tylko przy użyciu wody, dzięki specjalnym włóknom,  z których jest zrobiona. Jej trwałość szacowana jest na ok. 3 miesiące w zależności od intensywności użytkowania.


Niestety, ale nie usuwa ona każdego makijażu, a co najdziwniejsze nie mam na myśli wodoodpornego. Z wodoodporną pomadą do brwi poradził sobie zaskakująco dobrze. Nie mam też zastrzeżeń jeśli chodzi o zmywanie podkładu, pudru, bronzera itp. Wszystko zmywa bez problemu - kilka ruchów i już nie ma śladu po makijażu twarzy.

Moje zastrzeżenia dotyczą makijażu oczu. GLOV średnio sobie radzi z usuwaniem kremowych cieni czy eyelinera w kąciku oka,  jak też w załamaniu, czyli w miejscach trudno dostępnych.
Jest całkiem możliwe, że jest to spowodowane kształtem rękawicy, ale nie jestem w stanie usunąć makijażu oka bez usilnego tarcia. Tarcia, które w tym rejonie twarzy nie jest wskazane, bo naciągam strasznie skórę, a jak wiadomo należy tego unikać. Zamówiłam już mini wersje na paluszek, która mam nadzieję rozwiąże ten problem. Jak tylko do mnie dojdzie i ją przetestuje,  dam Wam znać.


Podsumowując, uważam GLOV za świetny wynalazek, po który chętnie sięgam. Lubię ją, zwłaszcza kiedy jestem mega zmęczona po pracy i chce w jak najszybszy sposób pozbyć się makijażu i iść spać. Wtedy to GLOV sprawdza się idealnie. Płynu do demakijażu muszę użyć jedynie do zmycia oczu, co i tak zaoszczędza mi dużo czasu. Chociaż kiedy mój makijaż oka ogranicza się jedynie do mineralnego cienia i tuszu, to GLOV nie ma problemu z jego zmyciem. Tak więc polecam GLOV wszystkim osobom, które często wyjeżdżają i chcą ograniczyć ilość zabieranych rzeczy oraz tym,  które lubią w szybki sposób pozbyć się makijażu, czyli wszystkim.


A Wy używaliście GLOV?  

Jakie są wasze odczucia? Piszcie w komentarzach.


Flamingi i ananasy to absolutny hit tego lata. Można je spotkać dosłownie wszędzie, więc nie mogło ich zabraknąć na moich paznokciach :) P...

Flamingi i ananasy to absolutny hit tego lata. Można je spotkać dosłownie wszędzie, więc nie mogło ich zabraknąć na moich paznokciach :)

Podczas warsztatów Chiodo Pro na See Bloggers malowałam flaminga, który to niezbyt Mi wyszedł. Postanowiłam więc, że to własnie Flaming jako pierwszy zawita na moich paznokciach. Tym razem jestem jednak zadowolona z jego wyglądu. Na paznokciach mam kolor Cripps Pink z kolekcji Delicious by Joanna Krupa.

A Wy co sadzicie?









Pamiętacie moje wakacyjne paznokcie, które wykonałam przy użyciu neonowych syrenek od Indigo. Jeśli nie, to możecie odświeżyć sobie pamięć  ...

Pamiętacie moje wakacyjne paznokcie, które wykonałam przy użyciu neonowych syrenek od Indigo. Jeśli nie, to możecie odświeżyć sobie pamięć  <TUTAJ> Kiedy zdobienie nieco się już 'zużyło' i nadeszła pora na jego zdjęcie, postanowiłam je nieco odświeżyć. Pokryłam paznokcie topem i posypałam jeszcze raz syrenką.

Tym sposobem na moich paznokciach zawitał Efekt Szronu zwany również Sugar Effect. Jest on niezwykle efektowny i cudownie się mieni w słońcu. Jego wielką wadą jest jednak to, że bardzo szybko się brudzi i generalnie niezbyt dobrze się nosi. Świetnym więc rozwiązaniem jest wykonywanie go na paznokciach, które planuje w krótkim czasie zdjąć.


Dla przypomnienia na paznokciach widzicie:
* Indigo Efekt Syrenki® Neon Yellow
* Indigo Efekt Syrenki® Neon Lila
* Indigo Efekt Syrenki® Neon Green
* Indigo Efekt Syrenki® Neon Orange
* Indigo Efekt Syrenki® Neon Pink







Zapraszam na mój  Instagram oraz Facebook.



Jest to kolekcja inspirowana odcieniami kwiatów, co też sugerują nazwy poszczególnych kolorów jak i nazwa całej kolekcji. Kolekcja składa si...

Jest to kolekcja inspirowana odcieniami kwiatów, co też sugerują nazwy poszczególnych kolorów jak i nazwa całej kolekcji. Kolekcja składa się z 6 lakierów: 3 róże i 3 niebieskie. Jest to więc dosyć stonowana kolekcja, w której za wielu wariacji kolorystycznych nie znajdziemy.


NeoNail Flowersense

NeoNail Nerine Lilly

Nerine Lilly to afrykańska odmiana lilii o płatkach w odcieniu rozbielonego różu. I taki własnie jest ten lakier. Rozbielony róż najjaśniejszy z całej kolekcji.

NeoNail French Tulip

Jest to ciemniejszy róż, w nieco zimniejszych odcieniach w odniesieniu do poprzednika.

NeoNail Blaze Peony

Ostatni najciemniejszy z róży w tej kolekcji. Inspirowany jak sama nazwa wskazuje odcieniem Pinowi, które swoja drogą uwielbiam za równo za wygląd jak i obłędny zapach. Kolor ten to bardzo intensywna, soczysta fuksja. Piękny, zdecydowanie to właśnie on najbardziej przypadł mi do gustu z całej kolekcji.
Nie wiem, ale jak tylko widzę tą nazwę słyszę w głowie ' Zblazowana Piwonia' :P

NeoNail Water Iris

Pierwszy i zarazem najjaśniejszy niebieski w tej kolekcji, przełamany nieco odcieniem fioletu.

NeoNail Blue Hiacynth

Nieco ciemniejszy od poprzednika odcień niebieskiego, który jest zdecydowanie bardziej intensywny.

NeoNail Mystic Bluebell

Najciemniejszy z całej kolekcji- granat. Bardzo intensywny ciemny kolor, który przypadnie do gustu zarówno fanką ciemnych kolorów jak i klasycznego manicure. Za inspiracje do stworzenia tego koloru posłużył mistycznych belgijski las, w którym niebieskie odmiany dzwonków kwitną wiosną tworząc dywany kwiecia. Powiem Wam, że nie miałam pojęcia o jego istnieniu, ale teraz bardzo chętnie bym te dzwonki zobaczyła.


To by było na tyle, pokazałam Wam całą kolekcję inspirowanych kolorami kwiatów lakierów NeoNail. Sama kolekcja mimo tego, że kilka kolorów przypadło mi do gustu, na cycki mnie nie rzuciła. Zwłaszcza te odcienie niebieskiego nie powalają, bo są bardzo do siebie podobne. Ja wiem, że ciężko już przy takim przesycie kolorów na rynku wymyślić coś odkrywczego, ale mimo wszystko..



Wpadajcie na  Insta Facebooka

Jak wiecie z posta < TUTAJ > jestem zachwycona kolekcją Aquarelle. No po prostu uwielbiam efekt jaki mogę uzyskać bez najmniejszego wy...

Jak wiecie z posta <TUTAJ> jestem zachwycona kolekcją Aquarelle. No po prostu uwielbiam efekt jaki mogę uzyskać bez najmniejszego wysiłku dzięki nim.

NeoNail Aquarelle
Kolekcja liczy 12 kolorów, są to dosyć podstawowe odcienie, bo w końcu nie o kolory tutaj chodzi :)
Do tego są jeszcze dwie bazy (przezroczysta i biała).


NeoNail White Aquarelle
NeoNail Black Aquarelle

NeoNail Emerald Aquarelle
NeoNail Ruby Aquarelle

NeoNail Fuchsia Aquarelle
NeoNail Purple Aquarelle
NeoNail Violet Aquarelle

Jak widzicie większa część kolekcji już posiadam i nie wiem czy nie dokupię jeszcze jakiś kolorków.

Zapraszam również na Instagram oraz Facebook

Indigo Efekt Syrenki Neon to zdecydowany HIT tego lata. Parę dobrych lat już neony królują latem, ale do tej pory nie przybrały takiej form...

Indigo Efekt Syrenki Neon to zdecydowany HIT tego lata. Parę dobrych lat już neony królują latem, ale do tej pory nie przybrały takiej formy. Energetyzujący neon zyskał dzięki syrence piękny błysk.  Czy można chcieć czegoś więcej?


Całą kolekcję nowych syrenek pokazywałam Wam <TUTAJ>
Kiedy przyszło do wykonania mani przy ich użyciu, nie mogłam zdecydować się na jeden kolor. Wszystkie są równie piękne, więc trafiły na moje paznokcie w komplecie :)

Tak więc w 2 warstwy Indigo Gel Brush White wtarłam:
* Indigo Efekt Syrenki® Neon Yellow
* Indigo Efekt Syrenki® Neon Lila
* Indigo Efekt Syrenki® Neon Green
* Indigo Efekt Syrenki® Neon Orange
* Indigo Efekt Syrenki® Neon Pink





Jeśli chcecie być na bieżąco zapraszam na mój  Instagram oraz Facebook.