Polowałam, polowałam i w końcu się udało. Kupiłam je w osiedlowej drogerii za 9.90zł czyli w tej samej cenie co JJ. Na razie posiadam 2, a...

Golden Rose Carnival #04

By | 10/27/2013 43 comments
Polowałam, polowałam i w końcu się udało. Kupiłam je w osiedlowej drogerii za 9.90zł czyli w tej samej cenie co JJ. Na razie posiadam 2, ale na tym się na pewno nie skończy. Lakiery te są fenomenalne, a ich piękno przeszło moje oczekiwania.


Pomalowałam paznokcie lakierem Essence Colour 3 #03 Kiss on top of the rock, na którym miałam zamiar wykonać Disney'owskie zdobienie. Kiedy jednak kupiłam Carnivale nie mogłam się powstrzymać i od razu po przyjściu do domu, pomalowałam nim paznokcie. Nigdy świadomie nie wykonała bym takiego połączenia kolorystycznego. Efekt jednak jest dość ciekawy, a różowe drobinki całkiem ładnie współgrają z czerwienią. Kto by pomyślał? Na pewno, nie Ja ;p




Golden Rose Carnival #04 to jasnoróżowe matowe heksy (2 rozmiary), piegi (2 rozmiary) i paseczki (nieco grubsze niż w wersji piórkowej) zanurzone w przezroczystej bazie. Drobinek jest tak dużo, że nie trzeba ich wyławiać. Wręcz przeciwnie, ja raczej ściągałam je z pędzelka, bo za dużo ich się nabierało. Po nałożeniu na lakier bazowy drobinki idealnie się wtapiają, nic nie odstaje. Top można sobie spokojnie odpuścić, ale z jego użyciem mani wygląda lepiej. Ładniej się błyszczy. 


W czerwono-różowym mani pochodziłam zaledwie jeden dzień i je zmyłam. Całkiem dobrze się w nim czułam, ale strasznie chciałam zobaczyć ten róż na czarnej bazie. Wiedziałam, że na czerni efekt będzie dużo lepszy. Mimo wszystko nie spodziewałam się, że aż tak piękny. Cały dzień nic tylko gapię się na swoje paznokcie. Zresztą nie ja jedna ;p 

Najpierw pokażę Wam fotki z lampą błyskową. Po pomalowaniu paznokci, musiałam Karolowi skrócić jego pazurki, a to wcale nie jest takie proste. Kiedy skończyłam, słoneczko niestety zaszło.









Rano udało Mi się cyknąć kilka fotek w słoneczku :) Efekt jednak mimo wszystko, nijak się ma do tego na żywo.







Seria Carnival jest fenomenalna i już się zdążyłam w niej zakochać. Podoba Mi się nawet bardziej niż JJ. 

Tak sobie myślę, że gdybym zrobiła granatowo-białe ciapki, wyszło by fajne galaxy hmmm muszę kiedyś spróbować.

A Wam jak się podoba najnowsza seria od Golden Rose?

Pozdrawiam
Mroofa
Nowszy post Starszy post Strona główna

43 komentarze:

  1. Mi też strasznie spodobała się ta kolekcja :) Ja skusiłam się na fioletowy, ale ten również ładnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Filetowy tez kupiłam, ale to na różu najbardziej Mi zależało.

      Usuń
  2. ta seria jest po prostu magiczna! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. mi się bardzo podoba :D wersja na czarnym lakierze ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Na czarnym podoba mi się zdecydowanie bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Masz bardzo ładne pazurki ;) Efekt na czarnym lakierze jest niesamowity ! Czeak aż Carnivale w końcu pojawią się w mojej zacofanej mieścinie i też się zaopatrzę bo widzę że warto ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :* Pani w drogerii specjalnie dla mnie zamówiła, bo tak też bym nie miała.

      Usuń
  6. mnie się podobała na grafikach, na żywo już mniej ale kupiłam jednego i chyba na nowo się do niej przekonuję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Prześliczny <3 A jak ze zmywaniem? Trudno jak przy JJ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam wrażenie, że nieco łatwiej niż z JJ. Zmywałam standardową techniką i nawet tak bardzo się nie męczyłam.

      Usuń
  8. w połączeniu z czernią wygląda super! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. na czerwonej bazie srednio mi sie podoba, ale na czarnej - rewelacja ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na czerwonej bazie na żywo ten brokat miał taki miedziano-łososiowy kolor.

      Usuń
  10. Fantastycznie prezentuje się na czerni :) na czerwonym niestety traci cały urok

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam od razu traci. Na żywo nieco go jeszcze tam było ;p

      Usuń
  11. faktycznie na czerwonym pięknie wyszedł i sama bym nie połączyła ze sobą tych kolorów a moim zdaniem wyszedł ładniej na czerwonym niż na czarnym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To połączenie kolorystyczne było niezamierzone. Na czarnym jednak bardziej Mi się podoba.

      Usuń
  12. Na czarnym wygląda naprawdę ślicznie:)choć czerwony też całkiem całkiem:)

    OdpowiedzUsuń
  13. ładnie wygląda, choć na czarnym podoba mi się bardziej.

    OdpowiedzUsuń
  14. na czerni prezentuje się olśniewająco!

    OdpowiedzUsuń
  15. Na pocieszenie powiem Ci, że ja również miałam problem z obfoceniem carnivalu, słabo on współpracuje z aparatami :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za szybko robi się ciemni i to sprawia Mi największe problemy. O 16.00 już ciężko zrobić fajne zdjęcia :(

      Usuń
  16. Wolę go zdecydowanie na czarnym tle ;]

    OdpowiedzUsuń
  17. uwielbiam te lakiery w każdym połączeniu :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Na czarnym lakierze wygląda genialnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. wygląda super! w obu wersjach ;]

    OdpowiedzUsuń
  20. nie mam żadnego, ale są zachwycające...:) Ten na czerni po prostu mnie powalił:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na żywo jak byś go zobaczyła, to byś padła :)

      Usuń
  21. Bardzo fajne lakiery, posiadam biały. Gorzej ze zmywaniem, ale warto :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już się chyba przyzwyczaiłam do zmywania brokatowców. Nie idzie Mi to tak opornie jak kiedyś i nawet się nie denerwuję ;p

      Usuń
  22. Na czarnym wygląda bosko, aż go zapragnęłam:D
    Tanie są w takim razie te lakiery u Ciebie, u mnie w pobliżu w drogerii sprzedają po 15,9:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To lepiej zamówić w sklepie on-line z Golden Rose, albo na wysepkach. Nieźle sobie naliczają.

      Usuń
  23. Na czarnym super o wiele lepiej :) świetny top :)

    OdpowiedzUsuń

Wszystkie komentarze z linkami służące reklamie bloga, będą usuwane!
Za wszystkie inne serdecznie dziękuję :*